Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4 posty 23 komentarze

Źle się dzieje w państwie polskim

humainv2 - zapracowany menedżer, ekonomista, informatyk, statystyk, społecznik, cybernetyk i początkujący publicysta z Wielkopolski

Czym zajmujemy swoją polityczną uwagę?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Źle się dzieje w państwie polskim #1 Recepty starego cybernetyka Czym zajmujemy swoją polityczną uwagę? Jakich reform Polska potrzebuje? Dlaczego potrzeba priorytetów w polityce? Jakie cele lub problemy są dla Polski najistotniejsze?

Pierwszym tematem powinien być wybór tematu. Obserwując wcześniej, w sposób bierny, dyskusje polityczne w mediach nabrałem silnego przekonania, że żyję w matriksie. Słuchając i czytając tego co akurat leci, moja świadomość i intelekt, znajduje się całkowicie w systemie niebędącym rzeczywistością czyli dokładnie jak w filmie Matrix. Porzuciwszy niemieckie portale a później telewizję stałem się sporym wysiłkiem bardzo wybiórczy w tym czego słucham i co czytam i oglądam. Obecnie czuję się trochę jak w drugim obiegu za komuny czytając niepopularne portale, blogi i oglądając co raz częściej blokowanych youtuberów.
To wszystko można wytłumaczyć tym, że trwa nieustanna wojna a właściwie wojny bo każda w innym wymiarze: wojna o wyborcę, wojna o pasywnych obywateli, wojna o partykularne interesy różnych grup zawodowych lub mafii, wojna o Wyspę Świata, wojna o światowy komunizm. W każdej z tych wojen podstawową bronią jest dezinformacja.
Człowiek tak jak i całe społeczeństwo ma ograniczoną percepcję, emocje i najważniejsze: energię. Nieważne czy ocenimy się jako tytanów intelektu czytających 12 książek w roku czy leniwych czytelników byle czego. Nasza uwaga jest bardzo ograniczona. Bazując na naszych emocjach i wybierając tematy, które podzielą słuchaczy dostajemy „wrzutki” tak jak dzieciom rodzice dają jakieś nowe zabawki aby ich czymś zająć i oderwać od istotnych zagadnień, którymi nie mają się interesować.
Czy i komu więc ufać? Gdzie szukać istotnych informacji? To wymaga wysiłku i połączenia intuicji, intelektu i wytrwałości. Dobrze, że mamy Internet. W procesie wyboru źródeł używam FB oraz Twittera „polubiając” lub „odlubiając”, dając szansę lub odbierając ją na zajmowanie mojej uwagi. W ten sposób trafiam na wschodzące źródła, których potem się trzymam lub czasem porzucam.
Jaki jest więc, w mojej ocenie, problem największy jaki mamy w Polsce? Jaki cel powinien być priorytetowy? Jakie reformy mogą pomóc go zrealizować?
Problemem najistotniejszym jest silnie wykolejona żywotność narodu polskiego. My po prostu giniemy i jeśli nie ruszymy rozumem to zginiemy. Kwestia być czy nie być jest dla Polaków sprawą numer jeden.
To z jednej strony żaden nowy wniosek czy objawienie. Piszę o tym tylko dla uporządkowania dyskusji o priorytetach. Gdzieś trzeba zacząć intelektualną podróż i aby gdziekolwiek dotrzeć w tej podróży trzeba: definiować, rewidować, decydować, weryfikować i podejmować wysiłek w dyskusji.
Mając taki początek i będąc w ferworze wrzaskliwej gadaniny zawsze możemy sobie zadać pytanie: czy cały ten chwilowy wrzask: na antenie, w prasie, Internecie, jest w relacji do podstawowego problemu czy tylko go zasłania. I mamy od razu odpowiedź czy słuchać, oglądać, czytać dalej czy nie. Albo czy to czytanie, słuchanie, oglądanie to polityka, którą się interesuję czy rozrywka? Jeśli relacja do istotnego problemu jest żadna to odpowiedź jest prosta: oglądamy dalej ale bierzemy udział w programie rozrywkowym dla dzieci, który po ciężkiej pracy pozwala odwrócić naszą uwagę na lżejsze tematy lub jak gra komputerowa: ma na celu mocno nas zaangażować aby oderwać uwagę od istotnych problemów, które nas frustrują i którymi nie chcemy się zajmować tylko dlatego, że chwilowo nie wiemy jak.
Oczywistym jest, że możemy zajmować się wieloma problemami na raz. Tak nawet trzeba, ponieważ tylko wtedy nasz czas jest najlepiej wykorzystany. Definiując jednak podstawowy problem, ten najważniejszy i niezałatwiony, gwarantuję, że on nam nie zniknie z oczu, nie zostanie zagłuszony, nie zapomnimy o nim. Nie roztrwonimy ograniczonej energii i percepcji na sprawy nieistotne.
Żywotność narodu polskiego postrzegam nie tylko demograficznie. Nie chodzi tylko o to, że ostatni Polak zgasi światło za ok 120 lat. My przegramy o wiele wcześniej. Mając wykolejoną żywotność przegramy z narodami bardziej żywotnymi długo wcześniej zanim urodzi się ostatni Polak. Takie są zasady gry. Słaby naród wraz z naszą geografią to szybka śmierć. Silny naród może wykorzystać polską geografię ale dla słabego będzie to trumna. Silny naród musi mieć sprawne państwo. Dopiero wtedy oba te czynniki: demografia i organizacja pozwalają konkurować o przetrwanie z innymi.
Problem główny zdefiniowany. W następnym odcinku kolejne recepty starego cybernetyka.
Zapraszam do komentowania, krytykowania ale przede wszystkim do konstruktywnych uwag, których bardzo niewielu potrafi formułować. Czas to zmienić.

KOMENTARZE

  • Bardzo ważne refleksje
    Czekam na kolejne wpisy.

    Po kilkuletniej obecności w blogosferze stwierdziłem, że rozważania
    problemów poznawczych( co istnieje, jak jest, z czego się składa) nie przekładają się na poszukiwania rozwiązań problemów decyzyjnych( co chcemy, jak to zrobimy, czy mamy ludzi , z którymi to zrobimy).

    Prawda( poznanie) jest bardzo ważna , ale prawda bez siły( wykonanie) jest bezsilna.


    "...przegramy o wiele wcześniej. Mając wykolejoną żywotność przegramy z narodami bardziej żywotnymi długo wcześniej zanim urodzi się ostatni Polak. Takie są zasady gry. Słaby naród wraz z naszą geografią to szybka śmierć...."

    Uważam, że już przegraliśmy...
    Ponieważ jeszcze tego oficjalnie nie ogłoszono, można spotkać się z pomysłami na Polskę choć bez Polaków.
  • @ Autor
    Cześć Nowy! ;-)

    Sobie wybrałem subiektywnie:

    "Jakich reform Polska potrzebuje?"


    "Zapraszam do komentowania, krytykowania ale przede wszystkim do konstruktywnych uwag, których bardzo niewielu potrafi formułować. Czas to zmienić."

    I odpowiadam:

    - Likwidacja PIT
    - Likwidacja CIT
    - Likwidacja ZUS
    - Likwidacja KRUS
    - Likwidacja 1066
    - Wprowadzenie globalnego ustalania świadczeń
    - Wprowadzenie uproszczonego VAT
    - Wprowadzenie suwerenności monetarnej
    - Wprowadzenie "Ustawy Wilczka"
    - Wprowadzenie wiążącej mocy referendum
    - Wprowadzenie wyboru sędziów
    - Wprowadzenie umów wielostronnie kontrolowanych
    - Wprowadzenie całkowitego zakazu GMO
    - Wprowadzenie kary śmierci, chłosty i pręgierza.
    - Wyjście z UE
    - Wyjście z NATO
    - Ogłoszenie neutralności
    - Rozbudowa OT do kilkunastu milionów żołnierzy
    - Pozyskanie broni atomowej lub potężniejszej
    - Przywrócenie wszystkim prawa do posiadania broni

    Strategia też jest - jest nią żelazna kurtyna.
    Może wcześniej mały zamach stanu i stan... wojenny.
    Żeby nikt z zewnątrz nie zamącił przy reformach.
    A jeszcze wcześniej pozyskanie kilkuset zestawów S400 - może za mały rabat przy opłatach za transfer gazu...

    Nie mam tylko mocy politycznej (i ekonomicznej też...)

    I co? Potrafiłem sformułować konstruktywne uwagi? ;-)

    Pozdro!
  • @ Autor
    5*
  • @Autor
    "Jakich reform Polska potrzebuje? Dlaczego potrzeba priorytetów w polityce? Jakie cele lub problemy są dla Polski najistotniejsze?"

    Najpierw należy określić odniesienie wg którego można wskazać potrzebę zmian. Bo może jest dobrze jak jest i reakcja na sugestie będzie żadna.
  • "My po prostu giniemy i jeśli nie ruszymy rozumem to zginiemy. Kwestia być czy nie być jest dla Polaków sprawą numer jeden."
    Zginiemy, bo tak dalece nienawidzimy bliźnich, i tego syfu, który nam zgotowali, iż nienawidzimy własnego kraju i uważamy, że wszędzie lepiej, byle nie w Polsce, angielski czy niemiecki, to lepsze języki, niż polski, amerykański styl życia, to jest to, a nie ten polski zaścianek, itd.

    rozumem nie grzeszymy, to i nim nie ruszymy.
  • @Jasiek 23:14:08
    ogłoszenie neutralności !?

    ale czy inne państwa będą to wiedziały?

    (ale czy kura o tym wie, że nie jestem ziarenkiem?)
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:55:23
    Mówimy o przetrwaniu narodu i cywilizacji europejskiej a nie o tym ile powinien zarabiać przeciętny Polak. To jest zero-jedynkowe. Punktem odniesienia jest dzietność zapewniająca zastępowalność pokoleń: 2.1 czy jakoś tak. U nas jest 1,32.
  • @Zbigniew Jacniacki 20:50:26
    dziękuję za komentarz. Zrobię wszystko aby przekonać każdego do "wykonania" i znalezienia siły. Jest we mnie co raz więcej nadziei.
  • @Jasiek 23:14:08
    dziękuję. połowę mojego następnego posta Pan wpisał w Swoim komentarzu! Mam nadzieję, że nie oskarży mnie Pan o plagiat ;)
  • @interesariusz z PL 13:32:13
    zgadzam się, że jest źle ale czuję, że idzie nowe. Czuję to!
  • @humainv2 18:51:40
    Ja o cywilizacji, a Pan o d...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031